Sexy
Menu

Oczarowani drugim Ja (12) – Poranne przebudzenie

    Home / popularne / bdsm / Oczarowani drugim Ja (12) – Poranne przebudzenie

Oczarowani drugim Ja (12) – Poranne przebudzenie

2 843 0

Wczesne promienie słońca zakradając się do pokoju obudziły Marlove. W końcu piękna pogoda tego lata… Przeciągnęła się i spojrzała na Pana. Spał dość mocno. Miło było na Niego tak popatrzeć. Miała ochotę Go pocałować, ale nie zrobiła tego. Bała się możliwych konsekwencji, przecież ostatnim czasem swoją grzecznością nie grzeszyła.

Po kilku minutach wpatrywania się w Aleksa poczuła głód. Marlove miała spory problem z zejściem z łóżka, by nie obudzić Pana. Przeanalizowała swoja sytuację, powierciła się, cały czas kątem oka patrząc na Pana. Nie chciała Go przecież obudzić. Wydawało jej się, że jest jeszcze dość wcześnie. Tak i było. Zegar jak na złość stanął tuż po trzeciej… Baterie odmówiły posłuszeństwa. Zdarza się…. Było tuż po piątej, a do tego niedziela. Nikt za bardzo nie lubi być budzonym o tej porze, gdy może po całym tygodniu troszkę dłużej pospać. Minuty mijały… Marlove coraz bardziej czuła, ze ssie ją w żołądku. Nie wytrzymała. Zaryzykowała i………. obudziła Aleksa.

-Marlove, gdzie ty się wybierasz?- zapytał podejrzliwie Aleks
– Do kuchni – odpowiedziała krótko
-Do kuchni?? – zapytał z niedowierzaniem.
– Tak, do kuchni. Głodna jestem. Przynieść Panu może kanapkę?
– Nie dzięki, która jest godzina?
-yyyyyyyyy no po piątej – powiedziała cicho.
-Która?
-5:23 – westchnęła.
– Która???
– Ta, ktorą Pan słyszał/
– Podejdź tutaj – powiedział ostrzej. Marlove podeszła pelna obaw.
– odwróć się – padło kolejne polecenie – Masz piękne ślady su – powiedział dotykając jej pośladków. Drgnęla…
– Nie ruszaj się. Pochyl się do przodu. Ręce na kolanach. Usłyszała Pana za sobą. Nawet nie zdąrzyła zaprotestować gdy nagle, szybkim ruchem wszedł w nią.
– Ohhh… Dziękuję Panie

– powiedziała totalnie zaskoczona.
– Panie o taaaaaaaak… takkk – ledwo słyszalnym głosem Marlove prosiła o więcej.

Jak nagle Pan zaczął tak nagle i skończył zostawiając po raz kolejny zaskoczoną Marlove.

-To masz na pamiątkę. Lubię su z ogonkiem, tak wypełnioną – powiedział wkładając jej do tyłka koreczek.

– Rób śniadanie. Zaskoczył ją totalnie. Widział malujące się zdziwienie na jej twarzy. Czekała na inną reakcję Aleksa.
– Że co?- zapytała z niedowierzaniem w głosie.
– Zjemy i wychodzimy.
– Gdzie?
– Nie masz spania to pobiegamy sobie.
– Że co?  Ja i bieganie…. Panie…
– Uciekaj robić śniadanko – uśmiechnął się wiedząc jak ona nienawidzi biegania

Weźmie ją do lasu, a potem może gdzie wpadną na kawkę – pomyślał i aż podskoczył wstając z łóżka. Zapowiada się cudowny dzień.

– Co ty masz taką minkę – zapytał unosząc jej buźkę – czyżbyś wstała lewą nogą?

– Dokładnie tak. Nawet jakoś głodna przestałam być Panie – odpowiedziała zgodnie z prawdą. Gdy tylko usłyszała o bieganiu, o którym tak często jej wspominał przestało ją nawet ssać w żołądku.

Oczarowani drugim Ja (12) - Poranne przebudzenie - suka– To, że nie jesteś głodna, to nie znaczy że ja będę głodował – odpowiedział surowszym głosem, gdy nie zauważył na stole gotowego jedzenia.
-Marlove! – krzyknął głośniej niż sam chciał.
– Tak Panie? – zapytała, choć wiedziała o co mu chodzi.
– Możesz mi przypomnieć, co miałaś zrobić?
– Śniadanie – powiedziała krótko.
– A gdzie ono jest? – zapytał łapiąc ją mocniej za tyłek.
– Ałlllla……. – Marlove czuła jeszcze ostatnie razy. – W garnku jeszcze Panie.
– Pośpiesz się – powiedział z ulgą. Już myślał, że ostatni raz nie nauczył ją niczego.

Po pewny czasie, gdy  w ciszy jedli śniadanie Marlove odezwała się nieśmiało:

– Panie żartowałeś prawda? Chciałeś zobaczyć moją reakcję? – marzyła, by to co mówiła było prawdą.
– Taaa, oczywiście, dlatego też wstałem przed szóstą. Chyba sama siebie nie słyszysz – powiedział wesoło. Miał od rana bardzo dobry humor i nawet cieszył się tej porannej pobudki.
– Marlove zjedz przynajmniej kanapkę, bo będziesz głodna. Ubierz adiasy. Wychodzimy za 5 minut i nie będzie nas 3 godziny. Tam jedzenia nie ma – odpowiedział i poszedł się ubierać.

Zrezygnowana szybko zjadła kanapkę jednocześnie ubierając się w spodenki  i koszulkę na ramiączka. Zapowiadała się upalna, lipcowa pogoda.

– Gotowa? – zapytał Aleks z plecakiem na plecach. Co On ma w tym plecaku? Pomyślała , ale nie zapytała. Wolała chyba sama nie wiedzieć. W końcu jada do lasu. Obrazy same z filmików z sexy-filmy.pl przechodziły przez głowę Marlove.
– Prawie gotowa – odpowiedziała bez entuzjazmu Marlove i stanęła naprzeciwko Niego. Wiedział doskonale o co jej chodzi, ale tym razem ta rzecz zostanie na jej szyi. Po kilku sekundach, gdy Marlove czuła, że chyba Aleks zapomniał o jednej istotnej rzeczy powiedziała:
– Panie mam obroże…
– No przecież wychodzimy do lasu – mówiąc to pokazał jej czerwoną smycz. Malowane na jej twarzy zdziwienie nie umknęło jego uwadze. Przecież tam mogą być ludzie… jest gorąco, rozpuszczone włosy… masakra – sto jeden myśli w jej głowie.
– Panie… no…… – zaczęła., ale szybko jedno smagnięcie szpicrutą wystarczyło.
– Nie kombinuj, bo jej użyję. Ona jedzie  z nami – powiedział Aleks. Marlove przewróciła tylko oczami i wyszła z mieszkania.
– Co ma być to będzie… – zanucił Aleks zbiegając po schodach. Marlove dojrzała wesołe ogniki z jego oczach.

Coś mi się wydaje, że w tym lesie będzie się działo pomyślała Marlove.

W krótkim czasie dojechali do lasu….

Czytaj całą serię od początku!

Prolog: Oczarowanie drugim JA (0) – Prolog

Część 1: Oczarowani drugim JA (1) – Przy nodze Pana

Część 2: Oczarowani drugim JA (2) – Pragnienie? Pierwsze próby

Część 3: Oczarowani drugim JA (3) – Czy to aż tak trudne – spotkanie z penisem

Część 4: Oczarowani drugim Ja (4) – Czy orgazm nadejdzie?

Część 5: Oczarowani drugim Ja (5) – Wypięta dupcia

Część 6: Oczarowani drugim Ja (6) – Gdy uległa przegina…

Część 7: Oczarowani drugim Ja (7) – Ze szpicrutą w ręku

Część 8: Oczarowani drugim Ja (8) – Ugasić pragnienie

Część 9: Oczarowani drugim Ja (9) – Trening z ogonkiem w tyłeczku

Część 10: Oczarowani drugim Ja (10) – Kara

Część 11: Oczarowani drugim Ja (11) – Kara musi być!

Część 12: Oczarowani drugim Ja (12) – Poranne przebudzenie

(Następna) Część 13: Oczarowani drugim Ja (13) – Poranek w lesie

 

Śledź nas na Twitterze  Śledź nas na Twitter

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *