Sexy
Menu

Oczarowani drugim Ja (20) Tylko we dwoje

    Home / popularne / bdsm / Oczarowani drugim Ja (20) Tylko we dwoje

Oczarowani drugim Ja (20) Tylko we dwoje

2 266 0

Marlove z wyraźnymi wypiekami na twarzy wróciła do domu. Gdy tylko drzwi się zamknęły uklęknęła i podziękowała swojemu Panu. On tylko się uśmiechnął.

Su chodź, mamy tak czy siak do porozmawiania – usłyszała jego głos, gdy tuliła się do jego kolan. Trochę zasmuciła ją jego reakcja. Miała nadzieję na przytulenie.

– Panie.. – zawiesiła w połowie czując dłoń swojego Pana na włosach.

– Chyba linki będą potrzebne – westchnął cicho wymownie patrząc jej w oczy.

– Za??? – zapytała jakby zapominając o swoim zachowaniu w lesie.

W odpowiedzi otrzymała tym razem gorącego buziaka.

-Dziękuję – powiedziała, gdy tylko odzyskała oddech. Pokręcił znów jedynie głową.

– Su idź pod prysznic, przebierz się i przyjdź do pokoju.

Nie zwracając już więcej uwagi na swoją su udał się w kierunku pokoju zostawiając ją samą w korytarzu. Z pokoju po kilku sekundach usłyszała głos swojego Pana napominający ją, by się pośpieszyła. Marlove ruszyła zatem szybko pod prysznic. Gdy kropelki cieplej wody spływały po jej ciele w jej głowie było sto tysięcy myśli. Przecież nie było ta źle… nie będzie tak źle… – pocieszała się namydlając swoje ciało. Na nogach widniały jeszcze ślady po linach… Szybko splukała pianę. Z obrożą w ustach podreptała nieśpieszcznie w stonę pokoju. Tuż przed wejściem złapała jeszcze głęboki oddech, jakby na odwagę i nieśmialo weszła.

To co zobaczyła nie pozwoliło jej zrobić kolejnego kroku na przód. Wyciągnięty spod łóżka pas mocujący, liny przymocowane już w końcach, bacik i palcat. Do tego wyraźnie wyeksponowany knebel i koreczek.

– Marlove, widzę, że już jesteś – odezwał się, niby jej wcześniej nie widząc. Grał cały czas na jej emocjach. Miał taka ochotę wejść w nią w tym momencie. W tych drzwiach w jej otwartą buźkę, która z zaskoczenia nie domknęła się.

– tak jestem – powiedziała nieco mniej entuzjastycznie. Z jej ust wypadła w tym momencie obroża.

– Oj moja su – podszedł i delikatnie poruszał ją po głowie. Od razu Marlove uśmiechnęła się.

Zamknęła oczy i rozkoszowała się ta chwilą.  Aleks widział, że sprawia jej to przyjemność toteż nie śpieszył się z dalszą częścią wieczorku, choć miał wielką ochotę na swoją suczkę. Po chwili  zapiął jej obroże na szyi i zawołał:

  • -Su do nogi!

Marlove szybko podreptała do jego lewej nogi i przysiadła oczekując dalszych poleceń. Pan przykucnął naprzeciw niej i patrząc prosto w oczy bez ceregieli zapytał:

– przód czy tył?

Zdezorientowana su zrobiła wielkie oczy. Pomógł jej się zdecydować lekkim uderzeniem szpicrutą w pośladek i sutek. Już nie pytał. W jego oczach widziała znak zapytania.

– Panie….. – próbowała przytulić się do jego dłoni, w której trzymał szpicrutę.

– Tył – powiedziała zrezygnowana jednocześnie czując, że robi się mokrzejsza.

– Zatem wskakuj na łózko. Ręce do przodu.

– Panie miałam cały dzień ręce związane – próbowała negocjować.

– Su, gdybym nie wiedział, że do dla twojego bezpieczeństwa i mojej wygody to bym ich nie uruchamiał. Połóż się na poduszkach, nie po to je tam położyłem.

Marlove poprawiła się na łóżku, niechętnie wyciągając ręce przed siebie widząc już w swojej główce siebie całkowicie unieruchomioną dodatkowo pasem lezącym na ziemi.

Marlove tyłek wyżej. Sama wybierałaś – powiedział uśmiechając się widząc jak jego su robi wszystko, by tyłek był jak najmniej wyeksponowany.

– Su koreczek w twoim tyłku będzie wyglądał w tej pozycji przepięknie. wypnij się.

Rozluźniła mięśnie, gdy tylko poczuła rękę Pana na swoim pośladku. Rozkoszowała się po raz kolejny tego wieczora tą chwilą. Ten dotyk był taki przyjemny. Po niedługim czasie poczuła wilgoć a zarazem zimny dotyk stali, która wchodziła w jej tyłeczek. Podobał jej się ten koreczek. Lubiła go. Gdy wlożył go do srodka poklepał su po tyłku

– Pięknie. Popraw się i zaczynamy.

Szybkim ruchem oplótł jej ręce linami cały czas patrząc jej w oczy.

Nie rób takiej miny, zdążyłem zauważyć jaka jesteś mokra – mrugnął do niej co od razu wywołało n jej twarzy rumieniec.

– Panie możesz nie tak mocno? – zapytała

– A będziesz grzeczna??? – było to pytanie wręcz retoryczne. Każdy  znał odpowiedź – nie.

– Marlove wypnij ładnie dla Pana tyłeczek. – Po raz kolejny poprawiła się na łózko.

– Uważaj teraz. Jeśli się ruszysz unieruchamiam dalej. Zamknij oczy i nie odwracaj głowy.

Su automatycznie spięła pośladki. Uśmiechnął się. Wziął do ręki jedną ze świec i powoli przechylił. Wosk przepięknie przyklejał się do ciała jego suczki. Plecy, potem tyłek były w wosku. Stworzył obraz, który za moment zniszczy kilkoma uderzeniami szpicrutą. Nie miał ochoty na karanie dzisiaj swojej suczki.

– Marlove  ładnie… grzecznie, tak jak lubię. Nachylił się i pocałował ją w policzek. Dziewczyna była zaskoczona.

– Dziękuję.

sexy-opowiadania-bdsm-tylko-we-dwoje

Rozkoszowała się ciepłem pomieszanym z lekkim bólem, szczypaniem wywołanym kroplami wosku. Dodatkowo ręka wodząca po jej ciele potęgowały uczucie zadowolenia. Miała ochotę by wszedł w nią.

– Panie – zaczęła nieśmiało lekko zachrypłym  głosem

– Słucham su…. – powiedział jakby niby nic schodząc ręką do jej cipki.

Głęboki oddech oraz ogromna ilość wilgoci upewniły go w przekonaniu, że i ona ma wielką chęć na seks. Jego cierpliwość nie znała granic wiec postanowił jeszcze mocniej zmorzyć podniecenie i pożądanie u swojej su.

Panie proszę cię wejdź we mnie… – zrobiła pauzę. Aleks jej nie przerywał. Wiem, że chcesz mnie ukarać za moje zachowanie, ale proszę cie…. proszę cię…

Aleks nie przerywał sobie dotykania jej ciała. Czul narastające w niej podniecenie i czuł, że istnieje możliwość, że przez jego dotyk, bliskość ona może dojść. Przerwał zatem badanie centymetr po centymetrze ciała swojej suczki zalanego woskiem. Wziął do ręki szpicrutę i zamachnął nią w powietrzu.

– Su musimy trochę pozbyć się tego wosku…. – padł pierwszy niezbyt mocny raz. Nie chciał uderzać mocno. Uderzenia, które spadały na jej ciało nie mogły jej sprawić bólu, którego nie miałaby wytrzymać. Nie miał nawet na to ochoty. Gdy ta poruszyła sie po raz kolejny uderzył mocniej.

– Ała………………!!!!!!!! – krzyknęła su

Jak się ruszysz raz jeszcze każdy następny będzie mocniejszy.

To zdanie jej wystarczyło. Zamknęła oczy i poddała się  dość metodycznym, starannym uderzeniom, które serwował jej Pan. Były niczym masaż.

– Wystarczy su. Rozluźnij się. Nogi szerzej.

Posłusznie wykonała polecenie swojego Pana marząc tylko by w nią wszedł. Ten jedynie dotknął ją. Dłużej zatrzymał się na łechtaczce.

– Panie………… panie proszę……

– Su ci………. nie przeszkadzaj.

Widziała już doskonale, że  powinna zamilknąć i przyjąć to co ofiarowuje jej Pan – przyjemność. Uwielbiał patrzeć jak jego su pod jego dotykiem walczy sama ze sobą, by nie dojść. Po kilku jednak minutach Marlove odezwała się ponownie:

Panie zerżnij swoją sukę, proszę…. ja naprawdę proszę….

– Wypnij się

Wykonała polecenie niemal natychmiast. Aleks usunął z tyłeczka koreczek i sam szybkim ruchem wszedł w nią. Długo sam czekał na tą chwilę.

– O tak………. Panie dziękuję. – tyko tyle wydobyła z siebie jego su, a może aż tyle rozkoszując się wypełnionym przez Pana tyłkiem. Lubiła go czuć w sobie. Czuć jak jemu to też sprawia przyjemność. ruchy jakie wykonywał jej Pan w jej wnętrzu sprawiły, że Marlove zaczęła delikatnie drżeć na ciele.

– Panie ja zaraz…… o tak……………….. tak………..

Opadła delikatnie na poduszki.  Nie przerwał mimo, że wiedział, że ona zaraz dojdzie. Zasłużyła na przyjemność mimo wszystko.

Su możesz dojść…. – szepnął jej do ucha. Nie musiał długo czekać. Po dwóch głębokich ruchach doszła. Aleks nie męcząc jej dłużej po kilku ruchach również doszedł. Zalał tyłeczek swojej su soczkami, po czym położył się na niej. Szybkim ruchem rozwiązał jej ręce.

Zasnęli,  choć noc dopiero nadeszła….

Czytaj dalej: Oczarowani drugim Ja -Przygotuj kąpiel

Prolog: Oczarowanie drugim JA (0) – Prolog

Część 1: Oczarowani drugim JA (1) – Przy nodze Pana

Część 2: Oczarowani drugim JA (2) – Pragnienie? Pierwsze próby

Część 3: Oczarowani drugim JA (3) – Czy to aż tak trudne – spotkanie z penisem

Część 4: Oczarowani drugim Ja (4) – Czy orgazm nadejdzie?

Część 5: Oczarowani drugim Ja (5) – Wypięta dupcia

Część 6: Oczarowani drugim Ja (6) – Gdy uległa przegina…

Część 7: Oczarowani drugim Ja (7) – Ze szpicrutą w ręku

Część 8: Oczarowani drugim Ja (8) – Ugasić pragnienie

Część 9: Oczarowani drugim Ja (9) – Trening z ogonkiem w tyłeczku

Część 10: Oczarowani drugim Ja (10) – Kara

Część 11: Oczarowani drugim Ja (11) – Kara musi być!

Część 12: Oczarowani drugim Ja (12) – Poranne przebudzenie

Część 13: Oczarowani drugim Ja (13) – Poranek w lesie

Część 14: Oczarowani drugim Ja (14) – Czerwony tyłek

Część 15: Oczarowani drugim Ja (15) – Spotkanie z przyjacielem od kinbaku shibari

Część 16: Oczarowani drugim ja (16) Elektorstymulacja w objeciach ugimshibari

Część 17: Oczarowani drugim Ja (17) Mała zapowiedź orgazmu

Część 18: Oczarowani drugim Ja Gdy orgazm nadchodzi

Część (następna) 20: Oczarowani drugim ja Tylko we dwoje

 

(Następna) Część 21: Już wkrótce…  –>  Śledź nas na Twitterze  Śledź nas na Twitter

 

foto pochodzi z filmu 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *