Sexy
Menu

Oczarowani drugim Ja 32 – Strach ma wielkie oczy

    Home / popularne / Oczarowani drugim Ja / Oczarowani drugim Ja 32 – Strach ma wielkie oczy

Oczarowani drugim Ja 32 – Strach ma wielkie oczy

2 168 0

Marlove co ty tak na mnie patrzysz? – zapytał z rozbawieniem

– Oooo patrzę na twój zegarek, chyba musimy się pośpieszyć – powiedziała kierując się w stronę drzwi.

Trzask na jej tyłku momentalnie ją zatrzymał.

– Ałaaaaa

– No ałaaa, jeszcze 14 i wychodzimy. Bez komentarza pozostawię „twój”.

– przepraszam – powiedziała z skruchą.

Sam zauważył, że jej się to gdzieś wymknęło. Nie miał czasu na karanie jej jeszcze za to… wystarczy jej emocji – pomyślał.

Oprzyj ręce na stole.

Zrobiła to niezbyt chętnie. Poczuła jego lewą rękę jak podnosi jej spódnicę. Mimowolnie Aleks uśmiechnął się na widok śladu pozostawionego przed momentem na pośladku. Dotknął go. Poczuł przebiegający dreszcz przez ciało swojej su. Była oczywiście bez bielizny.

– Su dwa głębokie oddechy i zaczynamy.

Odwróciła się i spojrzała jeszcze na niego, jakby chciała, by zostawił to na później.

– Nie patrz tak na mnie…. Odwróć się. Na trzy.

 

Uderzenia, które spadały na tyłek Marlove nie były zbyt mocne. Raczej muskał jej tyłek aniżeli wymierzał karę. Zdawał sobie sprawę, że Grzesiek na pewno również nie oszczędzi jej pośladków. W pewnym momencie odwróciła się.

– Paaanie proszę wystarczy…… tyłęk mam już czerwony…. – zaczęła swoje wywody.

– Odwróć się – powiedział stanowczo, ale ta nie wykonała polecenia lecz nadal próbowała wymóc na nim zaprzestanie.

Siłą przywrócił ją na miejsce. Nie zważał na jej mamrotania, że boli.

Zaraz cię zaboli.

Nie minęło nawet 2 sekundy, gdy bordowa pręga wymalowała się na pośladku su Aleksa. Poderwała się natychmiast. Uderzył mocno w sam środek pośladków. Były rozgrzane wiec spotęgowały ślad, korty natychmiast wymalował się na pośladkach.

– Su!!!

Uderzenie było mocne i natychmiast wywołało łzy u Marlove.

– Sama się o to prosiłaś. Odwróć się

– Boli… – mówiła trzymając się kurczowo pośladków.

– Chcesz powtorki? – zapytał przecinając powietrze trzcinką.

Odwróciła się natychmiast. Kolejne razy były delikatne. Aleks obserwował jak smuga robi się fioletowa. Grześkowi na pewno się spodoba – pomyślał – choć moja su nie wytrzyma uderzeń batem- dodal po chwili.

———————————————

– Potrzebne ci to było? – zapytał gdy wsiedli do samochodu. Nie dało się nie zauważyć, że pośladki bolały.

– dziękuję Panie – odpowiedziała. Zaskoczyła go tym. Zamknęła oczy i próbowała się uspokoić.

 

Po 10 minutach jazdy Aleks zatrzymał się na parkingu.

– Podaj ręce – powiedział.

Otworzyła oczy. Rozejrzała się wokół. Pełno samochodów i ludzi wokół. Popatrzyła na niego, jakby nie rozumiejąc.

– Marlove ręce – powtórzył

-Ale….

– Ręce.

Złączył je karabińczykiem.

– Panie tu są ludzie.

– No popatrz…. Nic nie widać- założył jej opaskę na oczy.

Momentalnie do niej sięgnęla.

-Spróbuj tylko – usłyszała.

 

Uruchomił silnik i ruszył dalej.

– Mamy 6minut już spóźnienia.

– Po co ta opaska? – zapytała z wyrzutem

– Dla twojego bezpieczeństwa i anonimowości.

Przecież się znamy do cholery jasnej! – krzyknęła

Zabolała ją niemal natychmiast prawa pierś.

– Przepraszam, ale po co?

– Powiedziałem

 

Marlove wyraźnie poddenerwował owy komentarz jej Pana. Gdzie ja jadę? Kto tam będzie? Czyżby jego nowa su? Posmutniała jak o tym pomyślała. Nie jestem na to gotowa….

 

Su jesteśmy – powiedział wesoło

– Nie jest mi tak wesoło jak Panu.

– Chodź wysiadamy. Tutaj są kamyki….

Niemal zamarła od razu.

– Stalo się coś su? – zapytał z wyczuwalną troską. Wiedział, że targają nią silne emocje, więc wolał się upewnić.

– Nie nic……… – powiedziała jakby nieobecna.

Wzięła głęboki oddech. 3 schody…. Odżyły niemal natychmiast wszystkie wspomnienia.

– Ktoś pogłaskał ją po Głowie

Była zaskoczona.

– Su pozycja – usłyszała głos Pana.

Po chwili zapiął jej obroże i smycz. Druga osoba nie odzywała się nadal. Marlove była wyraźnie zdenerwowana.

Wyczuła jak Pan oddał tej drugiej osobie smycz. Czyżby własnie znów miała być jego? Spuściła glowę w dół. Niestety nie na długo. Musiała wstać. Poczuła jak ktoś rozpina jej guziki przy sukience i ta opada. Zatrzymuje się na szczęście na rękach. Są przecież złączone. Jej twarz nie wyraża żadnych z odpięciem jej sukienka opada w dół. Mimowolnie garbi się. Obce ręce niemal natychmiast prostują ją łapiąc za łopatki.

– Alć….

Odpowiada jej cisza. Smycz podciągnięta w dól wskazuje jej miejsce. Nie była przyzwyczajona do takiej ciszy.

– Dzień dobry – próbuje. Chciałaby usłyszeć jego glos. Odpowiada jej cisza i dotyk ręki na tyłku. Słyszy szczęk żelaza…

O nie…….. tylko nie to……… Ucieka przed tym dotykiem. Znajomy, nieznajomy chwilowo pozwala jej na to, bawi go to… przeciez lekko ją podtrzyma i bez problemu w jej odbycie znajdzie się wziernik.

Rozchylił jej tyłek. Poczuła zimną stal. Mimowolnie cofnęła się.

– Nie…….. – zacisnęła mięśnie i próbowała się uwolnić.

Nagle poczuła dłoń  Pana na swojej głowie

– Su.. – powiedział z wyrzutem.

Wtuliła się w jego dłoń. Zamknęła oczy i rozluźniła mięśnie. Zimny metal od razu zatopił się w jej tyłku i zaczął ją rozpychać. Pomimo obecności Pana zle się z tym czuła. Oddała się chwili, bo wiedziała ze ślady na tyłku mogą być większe. Nagle przestał.

Podciągnął za smycz, by wstała. Aleks i Grzesiek ledwo powstrzymywali się od komentarza jej miny. Stopami rozsunął jej nogi.

– Dlaczego Pan się nie odzywa? – zapytała wreszcie ze złością w glosie.

Dostała palcatem po piersiach. Przeszył ją ból. Skuliła się.

– Su wyprostuj się – usłyszała Pana

– Dlaczego milczysz? – zapytała zasłaniając piersi rękami. Dostała w brzuch. Ledwo złapała oddech.

Przy ałłłłłłłłłłłłććć otrzymała knebel do buzi. Próbowała go wypluć, ale stanowcze przytrzymanie głowy przez Aleksa uniemożliwiło jej to.

Obcy pogłaskał ją po policzku. Była wściekła, ale stwierdziła, że wytrzyma. Nagle poczuła znajome uczucie przyklejanych plastrów.

O cholercia – pomyślała…. – stoję i plastry…..? hm czyżby faktycznie coś nowego? Uśmiechnęła się mimowolnie.

Nie umknęło to chłopakom. Uśmiechnęli się do siebie.

Nagle usłyszała, że wychodzą.

– Aleks włożę jej stopery… nie będzie nas słyszała, a tobie dokładniej omówię działanie tej zabawki.

– Będzie zdenerwowana jeszcze bardziej. Musi się rozluźnić Grzesiek. Ona myśli, że jesteś jej byłym Panem.

Grzesiek wybuchnął śmiechem.

 

Usłyszała go Marlove i mało nie zemdlała.

Jaka ze mnie idiotka…. Jak ja mogłam wątpić w Pana….. jak ja go przeproszę….?

 

Nie miała zbyt dużo czasu na przemyślenia. Zastali ją rozluźnioną choć zdenerwowaną. Aleks pogłaskał ją po policzku. Przylgnęła do niego.

Już nawet nie zareagowała, gdy do uszu włożyli jej stopery.

ty jestem zaskoczony…. Co ona taka spokojna? Sądziłem, że jak zawsze będzie miała jakieś ale….

– ty się ciesz…. A nie myśl – odpowiedział mu Grzesiek.

– Popatrz tutaj. Te kabelki zawsze podłączaj do prawego podejścia. Konstruktorzy fajnie to zrobili, że nie sposób się pomylić, ale przy niej i jej gadatliwości to wszystko możliwe…

Wyobraź sobie, że ona jest dość spokojna i do tego skupiona, gdy idzie o zabawy elektro…

– Widocznie miała z nimi sporo do czynienia i wie…. Ze tu nieostrożność i nieuwaga kończą się ogromnym jej bólem.

– Może masz rację. Przy innych zabawach jest bardziej rozluźniona, choć wiem, że lubi to.

– Zaraz się przekonamy. Połóż ją.

Poddała się mu. Był nawet tym troszkę zdziwiony….

Grzegorz natomiast wyciągnął z jej odbytu wziernik i zastąpił go małą sondą.

– Rozchyl jej teraz maksymalnie nogi. Możesz wziąć spornik. Będzie wygodniej.

Z Plastrów przyklejonych blisko warg sromowych swobodnie zwisały kabelki….

 

Czytaj serię od początku

Część 1: Oczarowani drugim JA (1) – Przy nodze Pana

Część 2: Oczarowani drugim JA (2) – Pragnienie? Pierwsze próby

Część 3: Oczarowani drugim JA (3) – Czy to aż tak trudne – spotkanie z penisem

Część 4: Oczarowani drugim Ja (4) – Czy orgazm nadejdzie?

Część 5: Oczarowani drugim Ja (5) – Wypięta dupcia

Część 6: Oczarowani drugim Ja (6) – Gdy uległa przegina…

Część 7: Oczarowani drugim Ja (7) – Ze szpicrutą w ręku

Część 8: Oczarowani drugim Ja (8) – Ugasić pragnienie

Część 9: Oczarowani drugim Ja (9) – Trening z ogonkiem w tyłeczku

Część 10: Oczarowani drugim Ja (10) – Kara

Część 11: Oczarowani drugim Ja (11) – Kara musi być!

Część 12: Oczarowani drugim Ja (12) – Poranne przebudzenie

Część 13: Oczarowani drugim Ja (13) – Poranek w lesie

Część 14: Oczarowani drugim Ja (14) – Czerwony tyłek

Część 15: Oczarowani drugim Ja (15) – Spotkanie z przyjacielem od kinbaku shibari

Część 16: Oczarowani drugim ja (16) Elektorstymulacja w objeciach ugimshibari

Część 17: Oczarowani drugim Ja (17) Mała zapowiedź orgazmu

Część 18: Oczarowani drugim Ja Gdy orgazm nadchodzi

Część  20:Oczarowani drugim Ja – Tylko we dwoje

Część 21: Oczarowani drugim Ja – Przygotuj kąpiel

Część 22: Oczarowani drugim Ja – Zaskoczona w wannie

Część 23: Seks przy świecach?

Część 24: orgazm

Czesc 25 By nauka

Część 26 :  Su milcz!

Część 27 Kółeczko  

Część 28: Orgazm kontrolowany

cześć 29: Filmy bdsm

Część 30 http://sexy-opowiadania.pl/oczarowani-drugim-ja-tuz-po-obejrzeniu-filmu-bdsm/

część 31: Oczarowani drugim Ja

Śledź nas na Twitterze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *