Sexy
Menu

Oczarowani drugim Ja (16) – Elektrostymulacja w objęciach shibari

    Home / popularne / bdsm / Oczarowani drugim Ja (16) – Elektrostymulacja w objęciach shibari

Oczarowani drugim Ja (16) – Elektrostymulacja w objęciach shibari

3 330 0

– Myślałem Aleks, że z tą jej wilgotnością to przesadzałeś w opowieściach, ale no naprawdę… wręcz cieknie z niej – powiedział  uznaniem Grzegorz.

Marlove dziwnie się poczuła… Wisi, a oni dotykają ją gdzie chcą, tak jak jakiś przedmiot.

– Tyłek też widzę, że przygotowany – powiedział z aprobatą – chętnie i nim się zajmę tylko wyciągniesz ten ogonek…. Mmmmm będzie wówczas idealna.

Marlove spojrzała na Aleksa. No chyba nie… niby lubiłam anal a niby nie… Inny facet aniżeli mój Pan – zamyśliła się. Próbowała cieszyć się chwilą. Od dawna marzyła, by móc tak swobodnie tylko za pomocą kilku lin zawisnąć.  W końcu udało się  i narzekać również nie może… dobrze czuła się w linkach.

– Su jak się czujesz? – zapytał Aleks

– Hmmmm całkiem przyjemnie – odpowiedziała

– Akurat nie dało się tego nie zauważyć – prychnął Grzegorz. Twarz Marlove zrobiła się purpurowa.

– Oh jaka cnotka. Zarumieniła się – wręcz wybuchnął śmiechem widząc jej reakcję na jego słowa.

– Uwielbiam ten jej rumieniec – powiedział Aleks.

– Zaraz SIĘ POWIEKSZY. Idę po kabelki.

– Ze co?? – zapytała

Uderzył ją.

– Zapamiętaj: w tym domu suki głosu nie mają. Twój Pan o tym wie, przychodząc tu z Toba znal zasady panujące w tym domu.  Aleks tylko pokiwał głową, Przytaknął. Natomiast Grzegorz poszedł do innego pokoju.

Marlove zabójczym spojrzeniem zaskoczyła Aleksa.

– Nie chcesz? – zapytał

– Nie wiem. Nie podoba mi się to… – zaczęła

– Twoja cipka mówi co innego – mrugnął

– Panie? Gdzie ty mnie przyprowadziłeś? Przepraszam, że tak się zachowuję, ale przecież wiesz, że lubię mówić. podoba mi się, ale boję się, ze cie zawiodę – odpowiedziała zgodnie z prawda

– Nie martw się. Bądź sobą i czerp z tego przyjemność. Nie miała okazji nic więcej odpowiedzieć, bo w drzwiach pojawił się Grzegorz z walizeczką.

Dotknął jej ciała, sprawdzając liny, czy wszystko  porządku. Po chwili wyciągnął pierwsze elektordy.

– Plastry… – wymknęło się..

elektro oczarowanie– Hm plastry… bardziej  elektrody żelowe można rzecz – poprawił ją Grzegorz – Miały być dwa, trzeci dostaniesz gratis. Bawiłaś się już tak? – zapytał

– Owszem, bawiłam – odpowiedziała cicho. Nagle wróciły wspomnienia… Posmutniała. Zauważył to Aleks.

– Marlove wszystko  porządku? – zapytał

– Taaaaaak – uśmiechnęła się troszkę sztucznie

Pierwszy plaster został przyklejony na prawym udzie, drugi na lewym. Pozostał trzeci i wolała nie myśleć co on z nim zrobi. W najmniej oczekiwanym momencie, gdy przypinał go do sutka zaświeciła się w główce Marlove kontrolka. 3 plastry? Nigdy tak nie podłączano.

– Czy ty się znasz na tym co chcesz zrobić? – dostała. Twarz już ją lekko bolała jednak jej to nie powstrzymało.

– Stop – powiedziała dość ostro.

Grzegorz popatrzył na Aleksa porozumiewawczo.

– Su o co chodzi? – Aleks widział, że z Marlove cos przedtem było nie tak.

– Mam pytanie i to dość poważne: Czy twój Panie przyjaciel ma pojęcie o zabawie z plastrami i sondami, które ma w walizce? Bo mam wrażenie ze nie do końca – powiedziała. Słyszał jej obawę w glosie.

– Na czym wysnuwasz swe wnioski? – zapytał Grzegorz, bo wzbudziła w nim ciekawość. Chciał wysłuchać, bo żadna wcześniej po kilku uderzeniach nie próbowała zakłócać jego poczynań bezsensownym gadaniem.

– Jak Pan niby chce podłączyć tą 3 elektrodę? – zapytała

– Normalnie

– Jak??!! – krzyknęła – chcę znać odpowiedź

– Suko, chcieć to ja tu mogę – odpowiedział/

– Przepraszam za uniesienie. Panie – zwróciła się bezpośrednio do Aleksa –  wiesz, ze bawiłam się elektro i nie będzie mi tu nikt wmawiał ze podłączy 3 elektrody! Ja chce żyć! A nie być królikiem doświadczalnym!

– Suko wiem co robie. 3 byłaby wolna. 3 to może być sonda. Trzecia może być podłączona z innego pudełeczka. Nie podłączę 3 z jednego. Bawię się tym od ośmiu lat – powiedział spokojniej.

– Acha. Przepraszam – powiedziała ze skruchą słyszalną w glosie, po czym dodała – po prostu jestem uczulona na bezpieczeństwo. A zabawa elektro wymaga jednak wiadomości.

– Wiem. Możesz być spokojna. Ile próbowałaś?

– Małe dawki impulsów. Proszę od spróbowania najmniejszych… kiedyś próbując nową zabawkę straciłam plombę – powiedziała z uśmiechem przywołując na myśl owe wydarzenie.

– Boże gdzie ty ją znalazłeś? – zapytał rozbawiony Aleksa.

– Wyobraź sobie, ze na czacie… – powiedział Aleks.

– Marlove zaufaj mi, bo twój Pan zrobił to już dawno – powiedział jej do ucha – nie rób mu wstydu.

Marlove wzięła głęboki oddech.

– proszę kontynuować… proszę i przepraszam – dodała po chwili.

Bacznie obserwowała jego poczynania. Widziała z tej pozycji dokładnie co robi Grzegorz, gdzie podpina kabelki, Uśmiechnęła się. Aleks od razu to zauważył i się uspokoił.

– Pokaż to proszę mojemu Panu – poprosiła

– Heh pokazywała mi sama jakaś zabawkę elektro –powiedział

– Jaka?

– Nie wiem… Marlove?

– Violet Wand – odpowiedziała

– Ciekawa, skąd ją mieliście? Nie była dłuższy czas dostępna na polskim rynku.

– Miałam okazję próbować różnych rzeczy. Ściągnięta była z Anglii – odpowiedziała zgodnie z prawdą – Faktycznie na filmikach robi dużo lepszy efekt.

– Jest trochę słaba, mam coś lepszego – odpowiedział tajemniczo – ale to z chwilę. Nieoczekiwanie dostała pstryczka w sutki. Widział jej zdziwienie i malujące się na twarzy pytanie za co?

Aleks wyglądał na rozbawionego.

– Twoja suczka to niezbyt szybko się uczy – powiedział i tylko pokiwał głową.

– Zaraz sobie przypomni za co – z szerokim uśmiechem podszedł do Marlove – prawda? I zacisnął swoje palce na sutku. Sama syknęła…

– Prawda? – powtórzył

– Prawda Panie… , przepraszam!

-NO widzisz Grześku, nie martw się jeszcze parę razy się odezwie. Użyj bambusiku, pomaga wręcz od razu – mrugnął porozumiewawczo do przyjaciela.

Grzegorz podłączył plastry do jednostki na początek Mystim Tension Lover. Trochę sama w sobie była słaba, ale musiał poznać ciało suki. Jak będzie reagowała na poszczególne impulsy.

– To zaczynamy.

Ustawił na Male impulsy, tak jak ona sama mówiła. Pierwsze za słabe. Jej uda lekko drgnęły, ale tylko delikatnie.

– Podwyższamy o kolejne mA – powiedział i dodał – to nie jest dużo. Widział jej akceptację. Poddała mu się. Uśmiechnął się.

– Nie jest źle…. Podkręcił na wyższe stopnie. Odczuła to natychmiastowo. Skurcz pojawiał się co 10 sekund. Zdecydowanie mocniejszy. Nagle przypomniała sobie siebie w chatce.

– Suko znowu zaczynasz cieknąć. Zaraz będą twoje soki na podłodze – powiedział i uśmiechnął się zwiększając impulsy.

– Alłlllaaaaa proszę o mniej…. Ałłłłłłłłłłłłłłłaaaaa. Po trzech impulsach wszystko ucichło.

Elektro

Ektro. Być może MArlove tak spróbuje?

– Aleks o dość prosta zabaweczka, ale po podłączeniu sondy analnej lub do cipki doznania są niezłe i dla ciebie, chcesz spróbować? – odezwał się Grzegorz nawet nie patrząc na wiszącą Marlove, która dość ciężko oddychała.

– Hmmm czemu nie? – powiedział. Lubił próbować nowe rzeczy.

– Musimy ją ściągnąć i hmmm linki pójdą inaczej – uśmiechnął się. Dobrze i szybko się ją wiązało Współpracowała a to już dużo.

– Ok.

Nagle Marlove znów znalazła się na ziemi. Troszkę ścierpły jej ręce, trochę szybko porozcierała.

– Pokaż – odezwał się Grzegorz widząc co robi. Nie zauważył, by były sine jak wisiała.

Pokazała. Miała odbite linki i nic poza tym. Wszystko porządku. Linki szybko zostały usunięte z jej ciała. Z taką samą świętością i Grzegorz składał linki. Nie umknęło to uwadze Marlove, która wiecznie komentowała, po co on tyle czasu traci na dokładne ich poskładanie. Tu nie odezwała się ani słowem. Czekała.

– Możesz usunąć jej ten cudowny ogonek? Włożymy tam sondę.

Aleks szybko wyciągnął ogonek z tyłka swej uległej i włożył jej niewielką sondę. Marlove wiedziała co ją czeka. Głęboki oddech tylko ujawnił jej niepewność. Musiała tylko sprawdzić jaki rodzaj impulsów będzie przebiegać przez jej ciało. Czy Aleks będzie mnie rżnął na jego oczach? Na samą Myśl o tym podnieciła się i uśmiechnęła.

Czy ktos probowal

Czy ktoś  w ten sposób próbował? Pytam ze względów bezpieczeństwa…

 

Czytaj całą serię od początku!

Prolog: Oczarowanie drugim JA (0) – Prolog

Część 1: Oczarowani drugim JA (1) – Przy nodze Pana

Część 2: Oczarowani drugim JA (2) – Pragnienie? Pierwsze próby

Część 3: Oczarowani drugim JA (3) – Czy to aż tak trudne – spotkanie z penisem

Część 4: Oczarowani drugim Ja (4) – Czy orgazm nadejdzie?

Część 5: Oczarowani drugim Ja (5) – Wypięta dupcia

Część 6: Oczarowani drugim Ja (6) – Gdy uległa przegina…

Część 7: Oczarowani drugim Ja (7) – Ze szpicrutą w ręku

Część 8: Oczarowani drugim Ja (8) – Ugasić pragnienie

Część 9: Oczarowani drugim Ja (9) – Trening z ogonkiem w tyłeczku

Część 10: Oczarowani drugim Ja (10) – Kara

Część 11: Oczarowani drugim Ja (11) – Kara musi być!

Część 12: Oczarowani drugim Ja (12) – Poranne przebudzenie

Część 13: Oczarowani drugim Ja (13) – Poranek w lesie

Część 14: Oczarowani drugim Ja (14) – Czerwony tyłek

Część 15: Oczarowani drugim Ja (15) – Spotkanie z przyjacielem od kinbaku shibari

(Następna) Część 17: Już wkrótce…  –>  Śledź nas na Twitterze  Śledź nas na Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *