Sexy
Menu

Kostka lodu i seks

    Home / eroty / Kostka lodu i seks

Kostka lodu i seks

1 641 0

Jesteś piękna.
-Pozbądźmy się krępujących ciuchów. Jeśli wolisz możemy zgasić świece. Mi światło nie przeszkadza, bo i tak mam zamknięte oczy. Ale jeśli Ci nie przeszkadza światło pokażę ci urok ekstremalnych przeciwności.
-Niech zostanie, cudownie wyglądasz w świetle świec.
-Zaraz wracam do ciebie. -Weronika szybko wyszła z sypialni. Po dłuższej chwili wróciła ze szklanką lodu. -Przyda mi się za chwilę.


Dominika zajęła się znowu zdejmowaniem spodni swego kochanka. Gdy w końcu poradziła sobie z guzikiem wsunęła dłonie na jego pośladki by jakoś pozbyć się tej izolacji przed jej osobą. Oddech chłopaka przyśpieszył. Po pozbyciu się dżinsów wzięła go za rękę i pociągnęła w stronę łóżka. Położyła partnera na wznak, a sama lekko siadło na nim biorąc kostkę lodu do ust, chcąc zmrozić trochę rozpalone ciało. Zaczęła od szyi, na co Damian zareagował lekkim dreszczem. Lód powoli topniał w jej ustach a krople wody lekko spływały niżej. Dreszcze jakie wywołała w swoim partnerze sprawiły jej przyjemność. Zeszła nieco niżej, pieszcząc ustami i lodowatą wodą jego klatkę piersiową. Sutki momentalnie stwardniały. Dominika zostawiła kostkę lodu w pępku kochanka na co zareagował cichym sykiem. Po chwili wzięła świeczkę i miejsca które przed chwilą dotykała lodem teraz polała woskiem. Chłopak wydał z siebie stłumiony jęk bólu. Kobieta wróciła do kostki lodu, którą rozpuściła w ustach i przełyka by nawilż zaschłe gardło. Damian położył dłonie na biodrach swojej partnerki i zaczął delikatnie je masować. Kobieta pociągnęła chłopaka za ręce do pozycji siedzącej, następnie zaczyna go namiętnie całować. Przesunęła dłoń kochanka z bioder w górę pleców na zapięcie stanika, nie przerywając nawet na chwile pocałunku.
-Mogę zdjąć twój stanik? – Damian zapytał niepewnie.
-Dzisiaj możesz robić wszystko. Pomóc Ci czy dasz radę?
-Wiesz nigdy nie całowałem się po francusku.
Weronikę zaskoczyła zarówno nagła zmiana tematu jak i wyznanie chłopaka. Nie spodziewała się że może być aż tak niedoświadczony. Postanowiła jednak podejść do tego na spokojnie.
-Nauczę cię. To sztuka, usta mają mówić to co się czuje w środku. Dlatego na początku pocałunki są niewinne, później dobrze jest zacząć lizać usta partnera, czasem delikatnie dotykać jego języka. Gdy w końcu zaczyna się całować głębiej, przekazujemy w ten sposób namiętność, albo pragnienie. Jeśli więc ja złapie twój język i lekko przytrzymam zębami nie puszczając lecz całując, będzie to znaczyć, że mam ochotę to samo zrobić nie tylko z twoim językiem, albo że mam ochotę na to by to samo poczuć.
Kobieta tłumaczyła to z taką pasją że chłopak nie mógł już dłużej wytrzymać i musiał spróbować tego wszystkiego o czym przed chwilą usłyszał. Zaczęli znowu się całować. Chłopak najpierw niepewnie wsunął język do ust kobiety, delikatnie muskając jej język, na co ona zareagowała pomrukiem zadowolenia. Jego dłonie zaczęły powoli rozpinać stanik, a jej dłonie pieściły jego plecy. Ich języki coraz śmielej dotykały się i tańczyły w połączonych ustach. Niestety nie udało mu się rozpiąć stanika, więc kobieta pomaga mu w tym, nie rozrywając ust nawet na chwile. Zostawiła jednak przyjemność zrzucenia stanika partnerowi. Z czego on od razu skorzystał, zsuwając najpierw ramiączka, by w końcu uwolnić piersi partnerki. Weronika już nie mogła wytrzymać z podniecenia, dlatego przytrzymała język chłopaka i zaczęła go ssać. Uwolniła go jednak po chwili i odchyliła się do tyłu pozwalając Damianowi spojrzeć na swoje piersi. Chłopak zapatrzył się, jak dziecko które rozpakowało swój gwiazdkowy prezent.
-Nie krępuj się dotknij. – zaproponowała z uśmiechem Weronika.
Nie trzeba było drugi raz Damianowi powtarzać. Delikatnie chwycił dłonią prawą pierś kobiety. Zaczął delikatnie ugniatać i dotykać. Kobieta miała średniego rozmiaru biust, nie tak jędrny jak u nastolatki jednak wciąż aksamitny w dotyku i niezwykle podniecający.
-Poliż drugi sutek – podpowiedziała.
Chłopak powoli nachylił się nad wyprężonym biustem partnerki. Najpierw polizał brodawkę, która na początku była miękka jednak bardzo szybko stwardniała pod wpływem namiętnego dotyku chłopaka.
-Śmiało. – zachęcała Damiana do działania. Dodatkowo lekko odchyliła się do tyłu i oparła, by ułatwić dostęp do swoich piersi. Chłopak zaczął lizać i ssać jeden sutek i delikatnie ugniatać i bawić się palcami drugim. Początkowo robił to nieporadnie, jednak już po chwili doszedł do takiej wprawy że zaczęło to sprawiać przyjemność partnerce, co wyrażała coraz głośniejszym oddechem i cichymi jękami. Pozwoliła mu się jeszcze chwile pobawić, jednak chciała przejść dalej.
-Teraz moja kolej. – wyszeptała uwodzicielskim głosem przez jęki.
Popchnęła delikatnie chłopaka by ten się położył, a ona położyła się koło niego i zaczęła znowu namiętnie całować. Najpierw wzięła jedną bezczynną dłoń partnera i położyła na swojej piersi dając mu znak by nie przerywał, a następnie zsunęła swoją rękę i wsunęła pod materiał bokserek. Chwyciła członek Damiana i rozpoczęła powoli i delikatnie stymulować, cały czas namiętnie go całując. Stymulacja nie była potrzebna ponieważ chłopak już od dłuższego czasu był w pełnym wzwodzie. Weronika chciała po prostu sprawdzić jak jej partner reaguje na dotyk. Gdy była już pewna, że oboje są gotowi przerwała, zarówno pieszczotę jak i pocałunek. Ściągnęła całkowicie jego bokserki po czym usiadła na niego okrakiem. Spojrzała raz jeszcze na jego twarz. Był niesamowicie podniecony, wyglądał tak jakby zaraz miał przeżyć orgazm. „I pewnie niewiele mu brakuje” – pomyślała. Chwyciła jego członek i nakierowała na wejście do swojej muszelki. Była niesamowicie wilgotna, ją również to wszystko niezwykle podniecało. Powoli zaczęła opadać nabijając się na naprężony członek, cały czas patrząc na twarz chłopaka. Jęknął z rozkoszy gdy tylko zanurzył się odrobinę i gdy wszedł w nią cały. Kobieta odczekała chwile, oparła swoje dłonie na klatce partnera i zaczęła bardzo powoli i rytmicznie poruszać się w górę i w dół. Sama już po chwili jęczała z rozkoszy, co ją nieco zdziwiło, że aż tak nakręciła ją ta sytuacja. Damian czuł się jak w niebie. Rozgrzana i wilgotna muszelka kobiety dostarczała mu nieziemski doznań. A widok falujących piersi dokręcał tylko śruby. Dlatego po zaledwie paru ruchach jakie wykonała Weronika, Damian zaczął drżeć w spazmach orgazmu. Kobieta od razu rozpoznała objawy, nie zdziwiło ją że chłopak doszedł tak szybko, w końcu to był jego pierwszy raz. Chciała zapewnić mu jak najwspanialsze doznania, więc nieco przyśpieszyła. Nie zatrzymała się jeszcze przez chwile po tym jak chłopak doszedł, spowodowało to że przeżył on pełnowartościowy orgazm. Ze zdziwieniem zauważyła że ją też to spotkała. Co prawda jej orgazm nie był pełen, a zaledwie początkiem czegoś wspaniałego. Jednak mimo wszystko czuła się zaspokojona. Z uśmiechem opadła koło Damiana. Chłopak wciąż ciężko dyszał po niedawnych przeżyciach.
-To było słodkie. – wyszeptała również dysząc.
-Słodkie? To było nieziemskie. Dziękuje. – odpowiedział kochanek dochodząc do siebie.
-Masz racje, nieziemskie.
-Przepraszam że tak szybko skończyłem. Ty pewnie jeszcze nie doszłaś.
-Kotku nie masz za co przepraszać. Też zobaczyłam gwiazdki.
-Naprawdę?
-Tak. Co prawda musiałbyś jeszcze potrenować nad paroma rzeczami, ale mimo to było bosko. -uśmiechnęła się uwodzicielsko.
Oboje leżeli ciężko oddychając. Był to cudowny wieczór dla obojga. Weronika nie spodziewała się, że seks z o tyle młodszym partnerem, może sprawić jej tyle przyjemności i być taki podniecający. Wbrew temu co wcześniej mówiła, wiedziała że to nie był ich ostatni raz.
-Może zostaniesz na noc? Twoich rodziców i tak niema więc nikt się nie dowie.
-Dobrze.
Weronika nie widziała

tego przez panujący w pokoju mrok, ale była pewna że cieszy się jak dziecko z jej propozycji. Oboje byli nadzy więc przykryła ich lekkim kocem. Chłopak wtulił się w nią, mimowolnie, a może świadomie gładząc jej skórę na brzuchu, nieraz nieśmiało zahaczając o piersi. „Jest naprawdę słodki” była to jej ostatnia myśl przed zapadnięciem w sen. Przyśnił jej się tej nocy ciekawy sen. Znowu kochała się z Damianem. Jak się domyślała było to rozwinięcie jej pragnień. Nie spodziewała się że tak mocno pragnie tego chłopaka że aż ma z nim erotyczne sny. Seks w śnie był podobny do tego prawdziwego. Partner ciągle nie miał wprawy w tym co robił, był jednak bardziej śmiały i odważny w swoich poczynaniach. Teraz to ona była na dole, a on leżał na niej. Pieścił, lizał i ssał jej sutki, ruszał biodrami powoli wsuwając się swoim członkiem w jej szparkę. Niestety nie była zbyt wilgotna przez co nie szło to mu za dobrze. Już chciała go zganić za ten ewidentny błąd, chciała pouczyć by najpierw odpowiednio zajął się partnerkę, by ją przygotował pieszczotami. Gdy nagle zaczęło do niej docierać że nie wszystko co czuje jest snem. Powoli wracała do niej świadomość. Świadomość w której Damian rzeczywiście na niej leżał i pieścił jej piersi usiłując wolnymi ruchami bioder wsunąć się w szparkę.
-Skarbie ładnie to tak dobierać się do śpiącej dziewczyny. – wyszeptała
Damian zamarł przestraszony.
-Przepraszam. – wydukał w końcu.
Weronika w odpowiedzi pocałowała go namiętnie.
-To naprawdę słodkie, że masz na mnie taką ochotę i tyle siły. Ale będę miała jutro ciężki dzień i muszę się wyspać.
Chłopak z zawodem zszedł z kobiety i położył się obok.
-Ale obiecuje Ci że się odwdzięczę z samego rana. Obiecuje. – dodała po chwili.

Śledź nas na Twitterze  Śledź nas na Twitter

 

 

 

 

 

 

 

autor: shino

korekta: SexyM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *