Sexy
Menu

Córeczka i synek szefa (11) – Wchodź do łóżka

    Home / abdl / Córeczka i synek szefa (11) – Wchodź do łóżka

Córeczka i synek szefa (11) – Wchodź do łóżka

1 968 2

Karol położył Gosieńkę na swoim łóżku.

– A co ty robisz? – zapytała nieśmiało Gosieńka widząc jak Karol ściąga z siebie ubrania. Sama była tylko w szlafroczku. Ucieszyła się. Za moment wreszcie poczuje go w sobie. Marzyła o tym od dawna. A to ostatnia szansa, by marzenie się spełniło.

– Idę spać…. A co? – powiedział dość naturalnie.

– No jak to spać??? – słyszał dość mocne zdziwienie, a może i rozczarowanie w głosie.

– Dziecino…. Jest późno. Chodź bliżej tatusia – mówiąc wskoczył do łóżka.

– Ale ja jutro wyjeżdżam!

– No właśnie… musisz się wyspać – spokojnie powiedział całując ją w czoło

– A co mówiłeś w łazience?

– Wiem, co mówiłem.

Zmieniłeś zdanie? – zapytała przytulając się do jego nagiego torsu. Poczuł jak przez jej ciało przeszedł dreszcz.

– Zimno ci? – zapytał tajemniczo

– taaaaaaak – odpowiedziała równie konspiracyjnie.

Karol mocno przytulił ją do siebie. Celowo złapał za jedną pierś, a drugą włożył pomiędzy uda.

– tatusiuuuuuuuuuuuu – niemal krzyknęła radośnie.

– Tatuś nie zapomniał…….. ależ ktoś jest mokry – powiedział wkładając głębiej dwa palce.

Pocałowała go. Karol odwzajemnił pocałunek.

– Całujesz świetnie… ale Gosieńko…. – zaczął wzmacniając symulację jej łechtaczki.

– aaaaaaaaaaachhhhhhh takkkkkkk jest dobrze – mówiła głęboko oddychając – wejdź we mnie, proszę….

– Ciiiiiiiiiiii – nie chciał psuć chwili. Jego dziewczynka jutro wyjeżdża. Jedna chwila może zmienić wszystko. Miał mętlik w głowie, ale uznał, że nie może z nią uprawiać seksu, to przecież jego weekendowa córcia, która ma zamiar rozpocząć nowe życie.

– Jesteś cudowna, zwłaszcza jak się tak rumienisz… – mówił zdejmując z niej szlafroczek.

– Wejdź…. – zapraszam….- mówiła zmysłowo

– Oj………. Teraz to ja już widzę gdzie te nocne imprezowanie cię doprowadza – powiedział odwracając ją sobie na łóżku.

– Ałlllllllllllla – krzyknęła – za co to?

– Maleńka ja coś czuję, że przez te lata niejedno łóżko widziałaś – powiedział dość groźnie.

– tylko kilka – powiedziała cicho.

– No właśnie…. A jutro wyjeżdżasz… Wydaje mi się, że powinnaś wiedzieć, aby nie sypiać byle z kim.

– Z byle kim nigdy nie sypiałam.

Pamiętaj, że…….. ktoś może kiedyś cię skrzywdzić…. – mówił to nie przerywając wodzenia palcem po jej plecach.

Czuł jej naprężenie. Czuł, że czeka na kolejne uderzenie. Postanowił ją zaskoczyć. Dostał zza poduszki dość spory wibrator.

Nadal czuła jego ręce wędrujące po plecach, ale zdecydowanie zbliżające się do pośladków. Automatycznie je zacisnęła w oczekiwaniu na ból.

– Zmierzę ci temperaturę. Odpręż się.

– teraz? – myślała, że się udławi. W życiu, w tym momencie nie pomyślałaby o temperaturze.

– To, że juto wyjeżdżasz nie oznacza, że dzisiejszy wieczór będzie jakiś inny.

– Achaaaaaaaa – powiedziała jakby zadumana.

Ałłłłłłłłłłłłłłłłłla cholercia jasna – krzyknęła, gdy z całą siła włożył jej wibrator

– Czyżbyś się tego nie spodziewała? – zapytał z udawaną reprymendą.

– Alaaaaaaaaaaaa

– Ciiiiiiiiiiiii zaraz przestanie. Skarbie to lekcja.

– Jaka znowu lekcja. Tyłek mnie boli.

– CIiiiiiiii nic ci nie będzie  powiedział wkładając rękę do cipki.

– Zdradziła Cię… – zaśmiał się

Gosieńka musiała przyznać mu rację. Nadal była podniecona i to bardzo. Przecież nastawiła się na seks.

Po chwili dało się słyszeć ciche brzmienie wibratora. Za moment pokój wsłuchiwał się również w pojękiwanie Gosieńki. Karol obserwował jak jego mała dziewczynka przeżyje za chwilę pierwszy tej nocy orgazm.

– Widzisz???

No widzę…… może tatuś wreszcie wejdzie?

– Nie wejdę…. Skarbie musisz zrozumieć. Gdy spotkaliśmy się po raz pierwszy ustaliliśmy zasady. Lepiej niech pozostanie wszystko i dziś po staremu.

– Ale…………. – nie dokończyła bo połozył palec na jej ustach, a rękę skierował ku swojemu penisowi.

Uśmiechnęła się. Jeżeli nie seks to chociaż laska.

– Tatuś zajmę się tobą – powiedziała z uśmiechem.

– Tego właśnie tatuś potrzebuje. Właź pod kołderkę – powiedział naciskając na sutka.

– Już wchodzę.

 

Powoli zajęła się jego nieco już za bardzo nabrzmiałym penisem. Delikatnie języczkiem okręcała go. Nie spieszyła się. Upajała się tą chwilą. Chciała ją zabrać ze sobą.

 

 Karol był starszy od niej o te kilkanaście lat, ale mogła powiedzieć, że był jej opiekunem. To chyba dzięki jego opiece skończyła studia i teraz mogła wyjechać. To on stał na straży terminów i skutecznie ją motywował. Co prawda niejednokrotnie sporo kosztowały ją jego lekcje, ale zawsze była mu wdzięczna. Nigdy nie czuła, by kiedyś tak jak on o nią dbał. Będzie jej go bardzo brakowało, ale……. Sądziła, że ich więź tak szybko się nie urwie.

 

– Gosiu mogłabyś nieco mocniej, pewniej? – zapytał czule.

– Ależ oczywiście. Już się robi.

Po chwili czuła, że za moment będzie miał wytrysk.

– Tatuś mogę do buzi? – zapytała

– tak, skarbie.

Za kilka minut poczuła w buzi ciepłą, nieco słodkawą spermę.

– Nawet dobre masz mleczko, szkoda, że mnie wcześniej nie karmiłeś – powiedziała oblizując się.

– Może z Dorotą to zmienisz? – powiedziała zaczepnie

– Może – powiedział niewiele się nad tym zastanawiając.

– Chodź tu do mnie. Wstajemy za 3 godziny.

– Jeszcze mamy czas.

tak, stąd nóżki szeroko!

– yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy- zaskoczył ją/

– No mam dwa razy powtarzać?

– A co ja zrobiłam?

Pomachał jej wibratorem przed oczami. Uśmiechnęła się i wykonała plecenie.

– Bądź grzeczna – powiedział i włączył  wibracje.

– mhhhhhhhh tatuś pobaw się moimi piersiami.

Z przyjemnością.

Zaczął najpierw delikatnie okrążać je języczkiem, by później, gdy widział na jej twarzy malujący się lada moment orgazm zaczął ssać odważniej. Złapała mocniej za jego glowę. Jej ciałem wstrząsał orgazm. Jego samego dziwnie zaskoczył moment jej orgazmu, bardzo intensywnego.

Gosia była wyraźnie zmęczona, ale nie chciała spać.

Córciu. Smoczek do dupci, smoczek do cipeczki i pieluszka bo mmi łóżko zmoczysz…

– odwracaj się raz, dwa…

Szybko odwróciła się, wypięła dupcię. Równie szybko wibrator zniknął w jej tyłku. Szybko odwróciła się na plecy i rozszerzyła nóżki.

– Cudownie…….. uwielbiam twoją łechtaczkę.

Karol włożył drugi wibrator i ubrał pieluszkę.

– Dziękuję – powiedziała przytulając się do niego.

– Lekcja: nie wypinaj dupci i nie rozchylaj nóżek zbyt często dla obcych mężczyzn, bo może się to dla ciebie źle skończyć – powiedział cicho.

– tatuś, obiecuję.

– grzeczna dziewczynka. W innym przypadku przyjadę i zapamiętasz dość dobrze lekcję!

– Tatuś spać mi się chce….

– Ciiiiiiiiiiii śpij maleńka.

 

a możne……………………?

Ciąg dalszy nastąpi

Poprzednie części:

Coreczka i synek szefa 1

Córeczka i synek szefa 2

Córeczka i synek szefa 3

Córeczka i synek szefa 4

Córeczka i synek szefa 5

Córeczka i synek szefa 6

Córeczka i synek szefa 7 

Coreczka i synek szefa 8

Córeczka i synek szefa 9

Córeczka i synek szefa 10

Kolejna już niebawem

Śledź nas na Twitterze Śledź nas na Twitter

2 komentarze(y) dla filmiku : "Córeczka i synek szefa (11) – Wchodź do łóżka"

    Ktoś

    2017-11-11Reply

    Kiedy nowa część córeczki i syna szefa? Od miesiąca nie ma części!!!

      Sexy M

      2017-11-12Reply

      nikt się o nią nie upominał 😉 zapraszam do lektury zatem 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *